Walka duchowa – czyli o roli kobiety w świecie

-Wierzysz w Boga?
– Wierzę. 
-To pewnie wierzysz też w istnienie Szatana?
– Wiesz… Nie wierzę w to całe piekło, straszonko, w jakiś wielki plan niszczenia wszystkiego co dobre. Mój bóg jest dobry, miłosierny, na pewno gdyby coś mógł zdziałać tutaj na ziemi to nie byłoby tego całego zła, wojen, itp…
-Ale czekaj,przecież ty jesteś katolikiem prawda?
-Noo tak, chodzę do kościoła, ale nie wierzę w tą instytucję.

Ała, ała, ała. 🤯🤯🤯 Tak wiele logicznych błędów.
Ja się pytam jak to możliwe, by przy dzisiejszym dostępie do księży, literatury, gdy niemal każdy w domu ma swój Katechizm KK, ktoś tak zuchwale błądził? JAK TO MOŻ – LI – WE?

To przez największy moim zdaniem grzech tych czasów – LENISTWO.

Nie ma usprawiedliwienia dla człowieka o przeciętnym IQ i wyżej, jeśli tak bredzi. Tak. Bredzi.
“Mój Bóg” ?
“Wiara albo niewiara w instytucję i księży” ?
To co to za samowolka? Spójrzcie, co wokół.
Świat nie wierzy w istnienie i działanie Szatana, nawet katolicy o nim zapominają. Hulaj dusza! – on się cieszy.

A o co idzie walka?

O SERCE TWOJE I INNYCH.
O intymność.
O niewinność.
O czystość.
O piękno. 
To serce jest polem bitwy 

A wygrana lub przegrana w perspektywie wieczności.
WIECZ-NO-ŚCI, rozumiecie? 

Co z tym robimy na co dzień? 
Ile wokół nas i wśród nas kobiet upadłych, złamanych, tkwiących w grzechu?
Ile z nich wychowuje dzieci…?
Są takie, dla których krzyżem jest życie. Jak pędraki przy ziemi kryją się, bo wiedzą jak nisko upadły. Wstydzą się.
Niech Bóg się zmiłuje.
Kiedy jednak popatrzymy szerzej, zobaczymy pokłosie bezwstydu.
Wiele kobiet wykrzyczy wam w twarz, że nie mają się czego wstydzić. 
Grzech traktują jako powód do dumy. Chełpią się takimi rzeczami, za które zdrowa duchem kobieta płakałaby i z trudem sama sobie przebaczyła… 
Antykoncepcja czy aborcja dają lub wracają im “wolność” .
Nikt im nie będzie dyktował warunków – nawet Bóg – w jakich związkach żyć, czy kraść, czy mataczyć albo jakim językiem mówić. W końcu nie język świadczy o człowieku, a poza tym “nie wolno nikogo oceniać, bo to nie po katolicku”. 

Szatan jest bezwzględnym, wściekłym tyranem, który nie znosi, gdy ktoś obnaża to, jaki jest naprawdę.

Nie przeszkadza mu mówienie o Bożym miłosierdziu, dobroci, tolerancji- nawet pod przykrywką ładnych słów robi swoje!
Jednak gdy przeciwstawiasz się złu i nazywasz grzechy po imieniu – wycofuje się.

Kobiety, waleczne królewny – córki Jedynego Króla;
Kobiety mądre, silne, waleczne, piękne, sprytne, odważne, osadzone mocno w rzeczywistości, czułe, miłosierne, wrażliwe;
Kobiety zakorzenione w Jezusie Chrystusie;
Kobiety nieupadłe.
Chciałoby się rzec – “zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam” – jesteście potrzebne w tej walce, by chronić serca swoje, waszych bliskich i wyrywać złemu serca innych ludzi.
Amen

Dodaj komentarz